NewsWywiady

Wywiad: ForeverYOLO322

Zapraszamy na wywiad z najlepszym wokalistą w historii Gwinta – ForeverYOLO322!

Wypadłeś bardzo dobrze podczas Gwent Open #1! Jaki jest Twój sekret? Jak wyglądały przygotowania do turnieju?

Szczerze mówiąc, nie jestem zadowolony z mojego wyniku. Trzecie miejsce jest w porządku, ale jednak zawsze chcę zajmować pierwsze. Nie ma żadnego sekretu. Trzeba być pewnym siebie, wbić sobie w głowę, że to Ty jesteś najlepszym zawodnikiem Gwinta, a później wystarczy podążać za marzeniami, ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Przygotowania wyglądały tak, że grałem laddera i umawiałem się na partyjki z przyjaciółmi. W pierwszych dwóch spotkaniach byłem bardzo zdenerwowany. Wiele rzeczy na to wpływało. Przez stres pomyliłem się w obliczeniach w Game 1. Gdy było 0:2 i jedyną talią, jaka mu została, była AQ, byłem przekonany, że to koniec. Gdy lista decków była otwarta, ćwiczyłem z przyjacielem lineup Shaggy’ego i jego AQ było moim drugim wyborem do zbanowania. To jedna z jego najsilniejszych talii. Postanowiłem wtedy, że zapomnę o stresie, nerwach, wszystkim, co mnie rozpraszało. Wyluzuj się i graj jak na ladderze! Jak widać, opłaciło się.

Pytanie, które zadawał sobie każdy: jakie hity śpiewałeś podczas turnieju? Masz jakąś playlistę, którą możesz polecić do puszczenia w trakcie Gwinta?

Niestety nie ma takiej playlisty. Według mnie powinno się słuchać tego, co Ci w duszy gra, w zależności od nastroju. W dzisiejszym społeczeństwie ludzie zazwyczaj słuchają opinii większości. Dotyczy to nawet gustu muzycznego. Bądź osobą, nie szarą masą.

Twój lineup różnił się od większości, przede wszystkim dlatego, że korzystałeś z Yrden. Jaka jest Twoja opinia o tej karcie?

Sytuacyjna meta karta, która pomaga wygrać niektóre matchupy. Bardzo pasuje do AQ, ale nie jest to karta, która pasuje do każdej talii.

Jak bycie w drużynie esportowej pomaga Ci w osiąganiu dobrych rezultatów?

Dla mnie jest to po prostu nowy sposób na komunikacje i posiadanie większej ilości znajomych do grania. Pomaga to również w analizowaniu rozgrywki, szczególnie jeśli gra się z kimś zdecydowanie silniejszym od siebie.

Widzisz różnice podczas rozgrywania spotkań na ladderze w zależności od godziny? Jeśli tak, to czy ma to jakiś wpływ na Twoje MMR i o jakiej godzinie jest najłatwiej?

Różnice są bardzo widoczne. Najłatwiej jest wspinać się w rankingu od 6 do 11 (CET). Gdy masz już wysokie MMR i nie chcesz stracić 11 punktów za przegraną, wtedy polecam granie około północy. Są to też bardzo dobre pory, jeśli chcemy zmierzyć się z bardzo silnymi przeciwnikami.

Która talia w obecnej mecie jest najprostsza do opanowania, a która najtrudniejsza? Co myślisz o jednej, bardzo ciekawej talii, jaką jest Wij?

W Gwincie nie ma “prostych” talii, bo nawet Wij ma wiele możliwości, które trzeba dostosować pod konkretne matchupy i sytuacje, np. gdy grasz przeciwko Nilfgaardowi, najlepiej jest zmulliganować larwę, bo twój przeciwnik może ją zagrać nawet trzy razy. Jeśli chodzi o trudne decki, to na pewno jedną z nich jest NG, który jest też ciężki do ogarnięcia. Możesz mieć tysiąc sposobów na wygraną, a i tak zdarza się wiele “RNG momentów” przy użyciu Alchemika czy Cantarelli.

Pułapki i talie no-unit. Kochasz czy nienawidzisz?

Nie jestem “no-unitowcem”, a opinię o tych taliach mam neutralną. Czasami gracze, którzy posiadają takie talie, uważają się za wyjątkowych 🤣.

W tym patchu wciąż nie otrzymaliśmy nowych kart dwufrakcyjnych. Masz jakiś pomysł na jakąś?

Jeśli CDPR chce stworzyć nowe karty tego typu, to powinny być tak silne jak Gord, ze względu na ich unikalność.

Jaki archetyp powinien zostać ulepszony, aby stał się rozsądnie grywalny?

Passiflora Syndykatu i potężne Potwory. W przypadku Syndykatu bardzo ciekawe byłoby zobaczyć talie, w których każdy silnik musi zostać zagrany w odpowiedniej kolejności i gdzie trzeba rozsądnie dysponować monetami. Co do potworów, czasem nie chcesz za dużo myśleć i skupiasz się na niszczeniu przeciwnika w stylu “JA GRAĆ MOCNYMI KARTAMI, JA BYĆ MĄDRY”.

Reprezentacja Ukrainy w Gwincie staje się coraz silniejsza. Dla przykładu Kar5555 też jest Ukraińcem, wygrał nasz turniej Falka’s Rebellion, a obecnie jest w Top 10 pod względem Crown Pointsów. Czy gwintowa społeczność w Twoim kraju jest jakoś zorganizowana i jeśli tak, to jak to wpływa na Ciebie jako gracza?

Jestem dumny z reprezentowania regionu, w którym nie ma za dużo graczy na poziomie turniejowym, za to ci, którzy taki poziom osiągają, są piekielnie dobrzy. Większość z nas jest w różnych drużynach, ale mamy ze sobą kontakt i już niedługo Ja, Kar5555 i inni będziemy brać udział w Mistrzostwach Świata organizowanych przez Aretuzę. Miałem masę wsparcie od fanów z mojego kraju. Byli też niestety tacy, którzy po porażce z TailBotem zmieniali strony. Chciałem podziękować moim kibicom z całego świata, których liczba wzrosła po tym Openie, pewnie ze względu na to, że robię z siebie klauna 😂. À propos tego, widziałem wiele negatywnych komentarzy na Twitchu, dotyczących mojego zachowania. Ludzie, naprawdę wyglądam wam na człowieka, którego obchodzi opinia osób, ślepo podążającymi za ustalonymi regułami? Nie boję się zarażać pozytywną energią i w kolejnych Openach z pewnością zobaczycie więcej ForeverCLOWNa322. 😄🤡

Jaka jest Twoja dzienna rutyna, jeśli chodzi o granie w Gwinta i jak ona ewoluuje w trakcie sezonu?

Nie mam takiej rutyny. Gram w Gwinta wtedy, kiedy mam na to ochotę. Dla przykładu, podczas drugiego Gwent Masters grałem tylko jeden sezon, wbiłem się do Top 64 i nie grałem kwalifikacji, bo po prostu mi się nie chciało. Dostałem się do Opena przez pierwsze kwalifikacje i pokazałem się tam z dobrej strony. Myślę, że jeśli dalej będę grać z taką jakością i częstotliwością jak teraz, nie opuszczając połowy roku, to niedługo zobaczycie człowieka, który będzie zagrożeniem dla TailBota czy Pajabola.

Masz jakieś wskazówki dla początkujących, jak powinny wyglądać ich pierwsze kroki? Może zdradzisz jakiś sekret?

Dołączyłem do Gwinta gdy CDPR zaprezentował tryb Areny i spędziłem na nim godziny grania. W 3 miesiące zdobyłem całą kolekcję z OBT bez wydawania grosza. Na ten moment nie mam pojęcia jak pomóc nowym graczom w zgromadzeniu pełnych talii. Co do poprawy swojej rozgrywki, należy oglądać streamerów, najlepiej grających meta deckami na najwyższym poziomie. Mam tutaj na myśli np. Spyro_ZA czy Shinmiri. Większość z nich robi poradniki na YouTube.

Najbardziej przesadzona karta/kombinacja, jaką kiedykolwiek grałeś?

Świeżo wypuszczony Tyrggvi był przesadzony. To samo dotyczy talii Wind Warriors.

Ulubiona talia z Bety?

Weterani. Często dochodziłem nimi do Top 100.

Pamiętasz swoje pierwsze dni w Gwincie?

Tak. Wcześniej grałem w HS i przez pierwsze tygodnie Gwinta trudno było mi zrozumieć przewagi w kartach i co daje blue/red coin.

Gdybyś mógł grać tylko jedną frakcją przez resztę swojej kariery, to jaka by to była?

Skellige. Wszystko przez wspomnienia z graniem Weteranami w Becie.

Jakie 3 karty należałoby przerobić?

Nie podoba mi się koncept Keltullisa, Passiflora powinna być bardziej grywalna no i oczywiście shuffling decki Nilfgaardu.

Który tryb sezonowy jest Twoim ulubionym?

Nie gram w tryby sezonowe.

Którego gracza darzysz największym szacunkiem?

Pajabola za występ na Gwent Masters oraz TailBota na równi z Demarcation za ich wytrwałość.

Jaki jest największy problem nowej Areny?

Tak jak mówiłem poprzednio, Arena dała mi sporo kart i innych środków, co dzisiaj jest nie do pojęcia dla nowych graczy. Nie dostajesz żadnych nagród, a proplayerzy nie odczuwają adrenaliny rywalizacji.

Życie nie kręci się tylko wokół Gwinta. Masz jakieś inne pasje lub gry, którymi zajmujesz swój wolny czas?

Na ten moment siedzę w programowaniu, ale bez większych konkretów, to po prostu jedno z hobby. Gdy nie mam ochoty grać w Gwinta, to siedzę głównie nad innymi karciankami. Dla przykładu, w MTGA wbiłem lokalny pro ladder po dwóch tygodniach grania, a w OBT LoR dokonałem tego samego po 2-3 tygodniach, ale te gry dość szybko mnie znudziły.

Co myślisz o kierunku, w jakim zmierza rozwój Gwinta?

Myślę, że na ten moment nie mamy na co narzekać. Patche zmieniające mete mogłyby pojawiać się nieco częściej.

Czy powinny wrócić Pojedynki Frakcji?

Szczerze mówiąc kompletnie mnie to nie obchodzi.

Skoro grasz/grałeś w inne karcianki, to jakie mechaniki z nich byś zaimportował do Gwinta?

Grałem w prawie wszystkie popularne gry karciane i żadna nie była tak unikalna jak Gwint, więc niech zostanie unikalny na zawsze.

Dziękujemy za poświęcony czas, powodzenia na przyszłych turniejach!

Możesz śledzić ForeverYOLO322 na Twitchu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button